Top

Czy Google przestanie działać w Australii?

SeoFly / Newsy  / Czy Google przestanie działać w Australii?
Czy Google przestanie działać w Australii?

Czy Google przestanie działać w Australii?

Nie jest to wydumana groźba – Google naprawdę może przestać działać dla wszystkich użytkowników będących w Australii. Obecnie Google wyświetla jedynie 1% treści informacyjnych. Już teraz, szacuje się, że australijskie portale informacyjnie tracą około 200 000 użytkowników dziennie, co znacząco przekłada się na ich zyski z reklam. 

Niektóre z największych firm medialnych w Australii obniżyły wynagrodzenia lub po prostu zaczynają zwolnienia pracowników. W sytuacji pandemii koronawirus jest to wyjątkowo dotkliwe dla australijskiego rynku mediów informacyjnych.

Jak doszło do takiej sytuacji? 

Dlaczego Google grozi wycofaniem się z Australii?

Niedawno gazeta The Sydney Morning Herald zauważyła, że większość jej treści zniknęła z wyszukiwarki Google. W odpowiedzi na to rzecznik amerykańskiego giganta ogłosił, że obecnie przeprowadzany jest eksperyment w Australii skutkujący tym, że w sekcji newsów pojawia się jedynie 1% treści. Eksperyment ma trwać do lutego. Jednak australijscy właściciele gazet i portali informacyjnych oraz politycy, są przekonani, że ruch ten nie jest eksperymentem, a próbą wymuszenia zmian w prawie. 

Otóż Australia próbuje wprowadzić bezprecedensowe prawo, które zmusza Google i Facebooka do płacenia tantiem za udostępnianie linków w Google news, które kierują na portale informacyjne. Dodatkowo nowe prawo nakłada obowiązek powiadamiania o „celowych zmianach algorytmów”, które mogłyby wpłynąć na działalność w zakresie mediów informacyjnych.

Dlaczego zmiany algorytmu Google mogą zmienić wszystko o 180 stopni, pisaliśmy tutaj: Aktualizacja algorytmu Google – grudzień 2020

Dyrektor zarządzająca Google w Australii ogłosiła wprost, że jeśli takie prawo zacznie obowiązywać, to Google nie miałby innego wyboru, niż wycofać usługi wyszukiwania z tego kraju. Dlaczego?

Nie chodzi jedynie o wypłacanie tantiem.

Głównym argumentem, wysuwanym przez Google,  przeciwko nowemu prawu jest potencjalna obawa, że wyniki organiczne zaczną być uzależnione od pieniędzy. Dodatkowo gigant zwraca uwagę, że niesprawiedliwym jest wymierzanie tego typu prawa jedynie w jedną wyszukiwarkę (i Facebooka). Dawałoby to niesamowitą przewagę innym wyszukiwarkom takim jak Bing, czy Yahoo, które są znacząco mniej popularne od Google.

Wydaje się, że Google bardziej martwi się utratą kontroli nad tym, niż płaceniem wydawcom wiadomości tantiem za udostępnienie im najnowszych wiadomości. Dodatkowo Google jest, i zawsze był, skryty w kwestii ujawniania informacji o zmianach w algorytmie.

Warto też zauważyć, że nowe prawo australijskie stworzyłoby niebezpieczny dla Google precedens. Gdyby przeszło, prawdopodobnie inne kraje zdecydowałyby się na wprowadzenie podobnych regulacji. 

Jak sprawa się rozwinie?

Wygląda na to, że gigantowi nie chodzi jedynie o pieniądze, ale bardziej o inne aspekty, które wiązałyby się z wprowadzeniem takiego prawa. Można się spodziewać, że byłby to początek utraty monopolu i władzy przez Google w internecie.

Źródła:

https://www.searchenginejournal.com/google-facebook-australian-media/363044/

https://www.searchenginejournal.com/google-reportedly-blocking-australian-news-from-search/392710/

https://www.searchenginejournal.com/australia-no-more-google-search/393303/

https://www.searchenginejournal.com/why-google-paying-french-publishers-fighting-australia/393565/


Udostępnij

Agencja SeoFly powstała w 2013 roku i jest częścią grupy marketingowej Good One. Podoba Ci się nasz blog? Zapisz się do naszego newslettera. Chcesz, abyśmy pomogli Ci wypromować biznes? Skontaktuj się ;-) kom. 510796217 mail. kontakt@seofly.pl

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.