Safari usuwa parametry śledzenia: co to oznacza dla reklamodawców i jak się przygotować
Wraz z najnowszymi aktualizacjami, przeglądarka Safari od Apple wprowadza znaczące zmiany w ochronie prywatności, które będą miały duży wpływ na świat marketingu cyfrowego. Kluczową zmianą jest automatyczne usuwanie parametrów śledzenia z adresów URL, w tym popularnego GCLID (Google Click Identifier), co stanowi wyzwanie dla reklamodawców korzystających z Google Ads.
Czym jest GCLID i dlaczego jest ważny?
GCLID to unikalny identyfikator, który Google automatycznie dołącza do adresu URL, gdy użytkownik kliknie w reklamę. Pozwala on na precyzyjne śledzenie konwersji i przypisywanie ich do konkretnych kampanii, grup reklam, a nawet słów kluczowych. Dzięki GCLID marketerzy mogą mierzyć skuteczność swoich działań i optymalizować budżety reklamowe.
Co zmienia Apple w Safari?
W ramach nowej funkcji „Advanced Tracking & Fingerprinting Protection” w ramach iOS 26 , Safari będzie domyślnie usuwać identyfikatory śledzące z linków. Zmiana ta dotyczyć będzie nie tylko przeglądania w trybie prywatnym, ale wszystkich sesji przeglądania. Oprócz GCLID, usuwane będą również inne parametry, takie jak fbclid (Facebook) czy msclkid (Microsoft Ads). Warto zaznaczyć, że parametry UTM, które nie identyfikują poszczególnych użytkowników, nie zostaną objęte tą zmianą.
Jaki będzie wpływ na reklamodawców?
Dla firm, które opierają swoje modele atrybucji na identyfikatorach kliknięć, ta zmiana oznacza utratę cennych danych. Bez GCLID, pomiar konwersji pochodzących z przeglądarki Safari stanie się znacznie mniej wiarygodny. Biorąc pod uwagę, że użytkownicy Safari stanowią znaczną część ruchu w internecie, problem jest poważny i może prowadzić do nieefektywnego zarządzania budżetami reklamowymi.
Jakie jest rozwiązanie? Śledzenie po stronie serwera – Server Site Tracking
Aby przeciwdziałać negatywnym skutkom aktualizacji Safari, eksperci zalecają wdrożenie śledzenia po stronie serwera (server-side tracking) za pomocą Google Tag Managera (sGTM). Poniżej przedstawiamy kluczowe kroki tego rozwiązania:
- Konfiguracja Parametru Zapasowego w Google Ads: W ustawieniach konta Google Ads, w polu „Final URL suffix”, należy skonfigurować niestandardowy parametr, który będzie przechwytywał wartość
{gclid}. Dzięki temu powstanie w adresie URL duplikat identyfikatora GCLID. - Użycie „Query Replacer” w sGTM: W menedżerze tagów po stronie serwera należy wykorzystać zmienną „Query Replacer”, aby zastąpić utworzony wcześniej parametr zapasowy oryginalnym parametrem „gclid”. Jest to konieczne, ponieważ tag „Conversion Linker” działa poprawnie tylko z natywnym parametrem „gclid” w celu ustawienia plików cookie.
- Konfiguracja Transformacji w sGTM: Następnie należy utworzyć transformację w sGTM, która zastosuje zmienną „Query Replacer” do parametru
page_locationdla tagu „Conversion Linker”. Zapewni to, że „Conversion Linker” otrzyma wartość GCLID, nawet jeśli Safari usunęło oryginał z adresu URL. - Testowanie Ustawień: Po wdrożeniu zmian, kluczowe jest przetestowanie konfiguracji, na przykład poprzez sprawdzenie, czy plik cookie
FPGCLAWjest poprawnie ustawiany w trybie prywatnym Safari, gdzie GCLID jest już usuwany.
Zmiany wprowadzane przez Apple w Safari to kolejny krok w kierunku zwiększenia prywatności użytkowników, który jednocześnie stanowi wyzwanie dla branży marketingowej. Reklamodawcy, którzy chcą utrzymać dokładne śledzenie konwersji i efektywnie zarządzać swoimi kampaniami, muszą dostosować swoje strategie. Wdrożenie śledzenia po stronie serwera jest obecnie najskuteczniejszym sposobem na przygotowanie się do nowej rzeczywistości w świecie cyfrowej reklamy.